Nasza historia

Wszystko zaczęło się 30 lat temu podczas mroźnej zimy w Beskidach. Mieszkaliśmy w schronisku górskim.. Rzeczywistość, którą zostawialiśmy na dole radziła sobie bez nas tak samo dobrze, jak my bez niej. W pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że skoro i tak spędzamy tam większość czasu, moglibyśmy zacząć na tym zarabiać. Na początku otworzyliśmy serwis narciarski. Szybko jednak okazało się, że nasi klienci tylko zostawiali tam narty i szli bawić się tygodniami w schronisku. Stwierdziliśmy, że musimy coś zmienić. Zimą na górze panowały iście arktyczne warunki i każdy potrzebował jakoś się ogrzać. Wpadliśmy na pomysł dzierganych opasek na głowę, które moglibyśmy sprzedawać w serwisie. Pierwsze opaski powstały na starej, ręcznej maszynie, stojącej w salonie znajomego. Sprzedaliśmy je w błyskawicznym tempie. Poszliśmy za ciosem.

Długo zbieraliśmy doświadczenie, szlifowaliśmy warsztat, opracowywaliśmy nowe technologie. Dbaliśmy o jakość i podstawową wartość, która pozostała niezmienna od samego początku: To co tworzymy, ma dać ciepło naszym klientom. Po wielu latach marka STARLING dotarła do miejsca w którym znajduje się teraz i kontynuuje działania swoich twórców. 30 lat temu główną inspiracją była dla nas natura: ośnieżony las, przeszywający chłód, ciepło strzelającego ogniska, dzika zwierzyna. Pozostajemy temu wierni cały czas i traktujemy naturę jako główne źródło inspiracji. Nasza siedziba ulokowana jest pod górami, niedaleko miejsca gdzie wszystko się zaczęło. Oczy mamy zwrócone ku przyszłości i wszystkim wyzwaniom, które z ochotą będziemy podejmować, lecz od czasu do czasu lubimy obejrzeć się za siebie i przypominać sobie dlaczego kochamy robić to co robimy.